życie

2016, idź już sobie. Czyli podsumowanie roku

Od pewnego czasu, to jest gdzieś tak od 2014, lubię sobie patrzeć na mijające właśnie lata i zestawiać bieżące wydarzenia z wydarzeniami z przeszłości. Magiczną liczbą jest oczywiście sto lat i jest coś mocno symptomatycznego w porównaniu naszych czasów z czasem przed i w trakcie I Wojny Światowej. Na przykład taki rok 1916 zapisał się w historii jako rok najkrwawszych bitew pod Verdun i nad Sommą. W tej drugiej zginęło milion osób. No nie był to fajny rok, bynajmniej. Pewnie w tamtym czasie nazywany najgorszym w stuleciu, tak jak teraz 2016 już wyzywa się od najgorszych, przynajmniej za życia młodego i średniego pokolenia.

życie

Dzienniki ciążowe

Kiedy to wszystko się zaczęło, to znaczy, kiedy już wiedziałam, że wyszło, pomyślałam sobie, że świetnym pomysłem byłoby pisanie dzienników ciążowych. Takich codziennych zapisków, adresowanych trochę do rozwijającego się płodu, a trochę po prostu do siebie samej, zapisków z całkiem nowego i nieodkrytego etapu w życiu. Ale było we mnie zbyt wiele lęków, wciąż jest, by prowadzić taki dziennik. Bo taki dziennik oznaczałby pogłębienie przywiązania, oznaczałby po prostu przywiązanie, a leki we mnie wciąż mówią, że nie można przywiązywać się zbyt mocno, bo zawsze coś może pójść nie tak. To są lęki moje własne, bardzo mocne, podsycane jeszcze przez sytuację społeczno-polityczną, która w kontekście kobiet jest coraz bardziej chujowa. Więc zwlekam z rozpoczęciem dziennika, a przecież fajnie byłoby go mieć. Mam samej sobie tyle do opowiedzenia.

feminizm, życie

16 dni

Być może widziałyście/widzieliście filmik z marokańskiej telewizji, który kilka dni temu obiegł cały świat. Uśmiechnięta makijażystka prezentuje na nim, jak zamaskować siniaki będące efektem przemocy domowej, a prowadzący program wyraża nadzieję, że te „porady” pomogą kobietom w codziennym życiu. Materiał wywołał głośny sprzeciw widzów, ostatecznie telewizja się pokalała. Pewnie w Was też wzbudził oburzenie. Może przy okazji przyszło wam na myśl, że takie rzeczy to tylko w Islamie. U nas to jednak nie ma na to przyzwolenia. Teoretycznie. Nikt nie posunąłby się do nakręcenia takiego poradnika, ale przecież przemoc wobec kobiet maskuje się w naszym kraju równie skutecznie, co makijażem, przy pomocy pogardy i osądu w stosunku do jej ofiar.

Back To Top