Twój dom. Oblężona twierdza

dom3 940x627 - Twój dom. Oblężona twierdza

Wybrałam się na zebranie wspólnoty mieszkańców mojego bloku i było to spotkanie z gatunku tych dziwnych. Bo trochę jak Alternatywy 4, a trochę jak w bunkrze u Hitlera. I więcej iść tam nie chcę, bo mnie trochę przerasta taki surrealizm.

Surrealizm, bo dziwne są ludzkie problemy. Na przykład, że numery na klatkach brzydko namalowane, istna pikseloza. Albo, że trawa na patio wyschła. No susza była panie, kukurydza na polach jak wiór, to jak ma trawa wyglądać? Ale nie o tym.

Rozchodzi się o to, że zamieszkałam w centrum miasta. Ale teraz jak postawią nowe bloki w centrum czy nie w centrum, to je ogrodzą siatką. Bo podobno siatka to jest standard. Taką siatką na metr wysokości, pic na wodę fotomontaż, żeby się ludzie czuli bezpiecznie. No i mnie ten płot wkurzył już na wstępie, gdy się wprowadzałam. W końcu ja się śmiałam zawsze z grodzonych osiedli. Jak mieszkałam jeszcze na zadupiu to tam były dwa kolorowe osiedla za siatką, otoczone tym moim osiedlem bez siatki, też kolorowym i też dla młodych małżeństw z dziećmi. A teraz na około nie mam kolorowo tylko mam dzielnię. Wiecie, taka dzielnia z menelami, melinami i kibolami, od których należy się odgrodzić. Postawić mur i zasieki jak Węgrzy przed inwazją imigrantów, albo jak Żydzi z Izraela przed Palestyńczykami. Coś w ten deseń, enklawa. Trzy bloki na krzyż i już getto. Tak się dziś buduje. Co z tego, że dzieciaki z dzielni i tak będą skakać przez te płotki. Płoty są przecież do skakania.

I teraz na spotkaniu mieszkańców pada kwestia, że trzeba zatrudnić ochronę. Bo już butelki w szyby poleciały. I komuś zarysowali auto. I aktywista, samozwańczy działacz w imię dobra ogółu, taki jaki zawsze się znajdzie w większym ludzkim zbiorze, użyje w odniesieniu do działań ochrony osiedla słowa „pacyfikacja” w sensie pozytywnym. Na to wstanie Jadwiga, dzielne dziewczę z wrażliwością społeczną i wyrazi opinię, że tak w ogóle to nie powinniśmy wcale mieć ochrony. Że to tylko doprowadzi do wzrostu niechęci dzielni w stosunku do osiedla, a ona rozmawiała z ludźmi z tych kamienic i wie, że ta siatka to już jest za wiele. I ja się z Jadwigą zgadzam tak bardzo! Bo do ludzi trzeba wychodzić, a nie się od nich grodzić. Bo siatka w tkance miejskiej to element obcy i szkodliwy. Bo tam, gdzie są mury, są konflikty. A dzielnia jest przecież uprzedzona na wstępie. Jak mieszka w walących się kamienicach, a obok powstają takie ładne bloczki, to jak ma nie być uprzedzona? My tymczasem dolewamy oliwy do ognia tymi siatkami i ochroną pokazując własne uprzedzenia. Bo to przecież więcej ma wspólnego z uprzedzeniami niż z troską o bezpieczeństwo, bo takie bezpieczeństwo jest czysto iluzoryczne.

Tymczasem spotkanie trwa i ostatecznie ochrona przechodzi. Gdyż przecież poleciały butelki i komuś porysowali samochód. I ja już przełknę tych ochroniarzy, chociaż nie wiem, jak mają zatrzymać butelki. Bo i tak bardziej boli mnie siatka, która ma się rozrastać, zupełnie nie wiem po co. Żebyśmy się poczuli jeszcze bardziej jak w twierdzy chyba. Bo mój dom, jest moją twierdzą, jak mówi stare przysłowie pszczół. A ta jest oblężona. Prawie jak w „Grze o tron”, dzicy podchodzą pod mur. A może powinniśmy się zwyczajnie nauczyć żyć z sąsiadami po sąsiedzku, a nie budować barykady, jakby byli zombie? Przecież ta dzielnia to nie tylko ci kibole i dresy, których zresztą też się trochę boję jak ich widzę w tych ich bluzach z „prawilnymi” hasłami, ale też całkiem zwykli ludzie, z którymi dobrze jest dobrze żyć.

Mój kolega mówi, że zamiast ochroniarza to lepiej postawić chłopakom z dzielni kratę raz w miesiącu, to dopiero byśmy mieli ochronę. Mówi też, jak gdzieś kiedyś zaczną się w mieście zamieszki to właśnie na styku dzielni i osiedli za siatką. I ja myślę, że on ma rację, ten mój kolega.

Mój dom nie musi być twierdzą szykującą się na oblężenie, bym czuła się w nim bezpiecznie. Zresztą czyż bezpieczeństwo nie jest tak bardzo złudnym uczuciem? W tym miesiącu chodzimy w butach po domu i odmieniamy słowo „dom” przez wszystkie przypadki.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Obserwuj